William wyglądał na szczerze przerażonego. – Tato, próbujesz zabić własnego syna?
– Pij i przestań marudzić! – warknął Edmund, ściskając butelkę.
Mimo że William kierował teraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych, w obecności Edmunda czuł się tak, jakby czas zatrzymał się dla niego w wieku dziesięciu lat – w głębi duszy zarówno podziwiał, jak i bał się starego człowieka.
Nie odważył się powiedzieć a






