Punkt widzenia Mariany
„Pieprzyć to”.
Zostaję wciągnięta na kolana Alexandra, z moich ust wydobywa się westchnienie, gdy wygodnie się na nim układam, owijając i splatając palce na jego karku. Jego ciemne, srebrne oczy wpatrują się głęboko w duszę, pozostawiając mnie całkowicie nagą i bezbronną przed nim.
Jego wybrzuszenie wbija się we mnie od spodu, a ja wzdycham, korzystając z okazji, by się o ni






