Wiele myśli przemknęło przez głowę Kiry, gdy weszła do biura pana Stanleya. Rozmowa z Tonym nie potoczyła się tak, jak początkowo miała nadzieję, a to jej nie pasowało. Nie znosiła tego, jak brzmiała przez telefon i jakby on chciał, żeby to pożegnanie między nimi było ostateczne. Nic z tego nie miało dla niej sensu. Zamknęła za sobą drzwi i nie mogła się powstrzymać od myśli, że musi być jeszcze c






