"Ty cholerny kretynie!"
Mężczyzna rzucił niedopałek na ziemię i go zgniótł. Warknął: "Jak mogłeś dopuścić do tego, żeby ją zabrali?"
"Co mamy teraz zrobić?"
"Skąd mam wiedzieć? Wracaj i czekaj na karę."
Chociaż nie złapali Sophii, jej matka tu była.
Mężczyzna się rozłączył i spojrzał na Lindę z głębokim znaczeniem.
"Nie zabierajcie mojej córki. Proszę, puśćcie ją. Ona jest tylko dzieckiem i nic ni






