– Nie, nie ma takiej potrzeby. W zasadzie już się zdecydowałam i postanowiłam, że nie jestem już zainteresowana współpracą z tobą – wyjaśniłam.
– Czy jest coś, co możemy zrobić, żebyś zmieniła zdanie? – zapytał, brzmiąc na rozczarowanego. Musiał oczekiwać, że podskoczę z radości i przyjmę jego ofertę.
– Raczej nie, po prostu już nie jestem zainteresowana. Mam nadzieję, że znajdziesz kogoś lepszego






