Perspektywa Emmy
Zaczynało się znowu układać, bo z Evanem znowu było dobrze. Chociaż robię teraz małe kroczki, cieszę się, że zrobiłam to wczoraj wieczorem. Mieliśmy wieczór filmowy i o mało nie zmoczyłam się ze śmiechu, widząc reakcję Evana na horrory. Tak się bał, że dosłownie oblał się winem. Nawet zakrztusił się popcornem.
Po odrobinie litości nad nim, zdecydowałam się zmienić film, bo nie mog






