Nuciłam pod nosem, gdy wspomnienia wirowały mi w głowie, i nie wiedziałam, że się uśmiecham, dopóki nie spotkałam wzroku Heleny. Ona również uśmiechała się, obserwując mnie łagodnie.
– O co chodzi? – zapytałam, widząc jej uśmiech.
– Jesteś taka piękna, kiedy się uśmiechasz – powiedziała.
– Co? Nie uśmiecham się – odparłam.
– Uśmiechałaś, ale zdaje się, że nawet tego nie zauważyłaś. Chcę, żebyś zaw






