– Co robisz? – zapytałam, gdy sprawdzał temperaturę wody pod prysznicem.
– Sprawdzam wodę – odparł, patrząc na mnie z wyrazem oczywistości.
– Mogę sama się umyć, nie musisz tego wszystkiego robić – powiedziałam, nagle znowu czując się nieśmiało.
– Ja też muszę się umyć – odpowiedział.
– Możesz mnie na chwilę przeprosić, a kiedy skończę, możesz wejść – zaproponowałam, obejmując się ramionami za pie






