Izabella wstała i usiadła na sofie.
Austin otworzył drzwi.
Wszedł, trzymając w ręku jej lunch.
– Czas na lunch, pani Izabello.
Austin postawił przygotowane dania na stole.
Ponieważ Izabella jadła sama, przygotował danie główne z trzema przystawkami, wszystko w jednej porcji.
Była wybredna. Ponieważ niewiele potraw jej smakowało, zawsze miała mały apetyt.
Izabella spojrzała na dania. Menu zmieniło






