– Panie York, jest pan tutaj. Ta kobieta jest bezwstydna i ciągle obraża panią York. Już dałam jej nauczkę, ale ona nie okazała skruchy. Pani York jest gotowa to puścić w niepamięć, bo ma dobre serce, ale z takimi ludźmi, którym więzy siostrzane nic nie znaczą, lepiej dać im dobrą lekcję i przegnać – odezwała się jako pierwsza pani Longbottom.
Callum rzucił jej krótkie spojrzenie, po czym skierowa






