„Carrie” dotarła na miejsce pierwsza. Musiała jednak poczekać pod bramą, ponieważ nie miała klucza.
Wjechała swoim samochodem na teren posesji dopiero po tym, jak weszła prawdziwa Carrie.
Kilka minut później obie kobiety siedziały w luksusowym salonie i wpatrywały się w siebie.
„Czy wyglądam teraz okropnie? Mam wrażenie, że moje policzki przypominają bułki”. Sobowtórka dotknęła swojej twarzy. J






