– Zgadza się, dziadku True, dzień czy dwa nie zrobią różnicy. Może potowarzyszymy ci w spacerze? – zawtórował matce Anthony.
Nawet Hawk wtrącił: – Dziadku True, pani Stone ma rację. Czekaliśmy całe dekady, więc kolejny dzień czy dwa to żaden problem. Twoje zdrowie jest ważniejsze. Lilian powinna zjawić się dziś wieczorem.
– Odkąd urodziła dziecko, ciągle chce wychodzić, narzekając, że jej syn za d






