Kobiety w rodzinie Fisherów były niezwykle asertywne. Jak z tak dominującą osobowością jej małżeństwo mogłoby być czymkolwiek innym niż udręką? Adrian po cichu narzekał na Caroline, dochodząc do wniosku, że jedynie jego ojciec był w stanie coś takiego znieść, bo gdyby to zależało od nich...
Przypomniał sobie, jak odkąd zyskał świadomość uwarunkowań we własnej rodzinie, w obliczu despotycznej posta






