Bianca wkładała do wózka mnóstwo produktów spożywczych.
Sean podążał tuż za nią, uważnie obserwując otoczenie.
Bianca westchnęła. Sądziła, że obecność Seana może przyciągać do niej uwagę. Na szczęście było już późne rano i w sklepie nie było wielu ludzi.
Przesunęła wózek w stronę Seana. "Może mi pan pomóc z wózkiem, panie Zander?"
"Oczywiście, pani". Sean przejął prowadzenie wózka.
Bianca wybrała






