Osoba po drugiej stronie telefonu zirytowała się groźbą Melissy. Byli zabójcami, a nie posługaczami!
— Panno Lerche, zgodnie z pani opisem, to miało być łatwe zlecenie. Skoro nasza agentka zaginęła, oznacza to, że praca nie jest tak prosta, jak pani początkowo twierdziła. Pieniądze, które nam pani przekazała, nie wystarczą na zrekompensowanie straty zabójczyni.
— Chcesz ze mną rozmawiać o pieniądz






