Ochroniarz zdała sobie sprawę, że szczęście jej nie sprzyja. Trudno będzie im uciec, jeśli zaalarmuje pozostałych.
Wymierzyła kopnięcie w łydkę jednego z mężczyzn, który natychmiast upadł na ziemię.
Pozostali trzej zrozumieli, że nie jest ona łatwym przeciwnikiem i szybko sięgnęli po pistolety.
Gdy tylko to zrobili, ochroniarz chwyciła broń należącą do leżącego na ziemi mężczyzny. Oddała strzał w






