— Przyjdź do mojego gabinetu.
Fabian zastanawiał się przez chwilę, zanim podniósł słuchawkę telefonu na biurku i wydał polecenie.
Wkrótce potem, wezwany, zjawił się zaufany asystent Fabiana. Stanął przed biurkiem Fabiana w pełnej szacunku postawie, oczekując na instrukcje.
— Chcę, abyś przekazał firmie ogłoszenie. Powiedz im, że mogę puścić wszystko w niepamięć i udawać, że nic się nie stało, ale






