Płonąc z wściekłości, Fabian ledwo panował nad chęcią wyładowania gniewu na tym zjadliwym duecie, by pomścić swoich bliskich.
Piorunując asystenta wzrokiem swoich przekrwionych oczu, krzyknął: – Natychmiast je zatrzymajcie! Chcę je obedrzeć żywcem ze skóry i zmusić, by błagały o litość za to, co zrobiły!
Asystent poczuł dreszcz przebiegający po plecach. Wygląda na to, że tym razem pan Norton jest






