Hannah skinęła głową na znak zgody. Od czasu powrotu Natasza oferowała jej pomoc przy przeprowadzce, przez co nigdy nie miała okazji spotkać się z ich starszym redaktorem. To z pewnością by nie uszło, gdyż pozostawiłoby złe wrażenie.
Po chwili namysłu Hannah powiedziała: — Och, to dobry pomysł. Przy okazji możemy uprzątnąć twoje biurko, żeby było gotowe na jutro.
Wstała z miejsca, po czym zwróciła






