Punkt widzenia Abla
Siedziałem przy moim mahoniowym biurku, popijając czarną kawę, która kosztowała więcej niż wynosi miesięczny czynsz większości ludzi. Po raz pierwszy od miesięcy czułem się lekko i swobodnie.
Spojrzałem na zegarek. 8:00 rano. Do tej pory wiadomości powinny już rozejść się po kanałach. Tragiczny wypadek. Samobójstwo spowodowane poczuciem winy za zbrodnie naszego ojca.
A może zwy






