Punkt widzenia Abla
Penthouse wypełniał ciężki, słodkawy zapach wysokogatunkowej marihuany, a niebieski dym wirował w kierunku sięgających od podłogi do sufitu okien z widokiem na miasto.
Lubiłem tu przebywać. Z tej wysokości ludzie w dole wyglądali jak mrówki, uwijające się w swoich nic nieznaczących życiach.
Leżałem wygodnie w fotelu z włoskiej skóry, a na szklanym stoliku obok mnie stała srebrn






