Punkt widzenia Seraphiny
Stałam tam z moją mamą, moim tatą, moim bratem Alistairem i Seleną.
Słońce przyjemnie grzało moją skórę, a cały szkolny dziedziniec tętnił od głośnych wiwatów.
Ludzie krzyczeli, robili zdjęcia, rzucali w powietrze swoje birety. W końcu skończyłam szkołę i pękałam z dumy.
Moja mama chwyciła mnie i delikatnie potrząsnęła, a jej oczy błyszczały.
— Och, moje maleństwo! — wykrz






