– Muszę z tobą porozmawiać, Drake... – powiedziała z żałosnym wyrazem twarzy.
Drake Bell, który właśnie skończył ubierać prostą bieliznę nocną, podszedł i usiadł na jednej z dwóch kanap w pokoju: – Słucham.
– Mogę usiąść? – zapytała, a Drake Bell wskazał jej miejsce ruchem dłoni.
– Za kilka tygodni prawnie zostanę twoją żoną. Nie czuję się komfortowo z tym, że inna kobieta mieszka tu z moim męż






