Perspektywa Theo
Minął ponad miesiąc od dnia, w którym Anders uciekł i odszedł. Nie potrafiłem sobie tego wybaczyć. Choć Mark twierdził, że to nie moja wina, czułem, że tak właśnie było. Wydawało mi się, że gdybym nic nie powiedział, być może nigdy by nie odszedł. Ale biorąc pod uwagę to, jak bardzo był wściekły, może i tak było to nieuniknione.
Nie było mowy, by był po prostu tak zły na Marka tyl






