W Adrianie w jednej chwili wezbrały gniew i upokorzenie.
Kiedy Pepper spojrzała na niego błagalnym wzrokiem i wyciągnęła rękę, by chwycić go za ramię, bez litości ją odtrącił. „Dosyć! Spójrz, co narobiłaś!”
To, że Gianna uganiała się za Zane’em i robiła z siebie pośmiewisko, było już wystarczająco złe. Ale teraz Pepper, jej własna matka, za plecami wszystkich wykonała tak arogancki i bezmyślny ruc






