Emelie najwyraźniej była tam już od jakiegoś czasu, zdążywszy zaparzyć sobie herbatę.
Kiedy Wesley wszedł do pokoju, uniosła filiżankę i zapytała:
– Napijesz się herbaty?
Wesleya uderzyła nagle świadomość, że Emelie była dyrektorką filii w Baliz. Ponieważ jej dane zarejestrowano w biurowym systemie ochrony, mogła swobodnie wchodzić i wychodzić, kiedy tylko miała na to ochotę.
Wesley otworzył drzw






