Emelie zastanawiała się, jak powinna odpowiedzieć na to pytanie.
Ponieważ była w zaawansowanej ciąży, od długiego siedzenia bolały ją plecy. Poruszyła się i spróbowała odchylić do tyłu.
– Nie ruszaj się – powiedział spokojnie Wesley.
Emelie zerknęła na niego. Zdążył już wstać, przyniósł z apartamentu poduszkę i delikatnie wsunął ją za jej plecy.
Nagle się uśmiechnęła. Pomimo wszystkich zmian, jaki






