Veronica była niezwykle zadowolona, gdy służące przekazały jej wieści o uwolnieniu tych kobiet. Stała w cieniach korytarzy prowadzących do lochów i znajdowała się tam również wtedy, gdy Daphne i król przechodzili obok. Była tam, gdy wypuszczano płaczące kobiety. Teraz, gdy ten rozdział był już zamknięty, Veronica wzięła głęboki oddech i wpatrywała się w drogę, którą podążyli Daphne i król.
Plan po






