– Pan Damian rozmawiał kiedyś ze mną o małżeństwie, mój królu. Wiem, że cieszyłby się moim szczęściem w tym dniu, gdyby tu był.
Król Leonidas zamrugał mocno i potrząsnął głową, próbując wyrzucić z umysłu szczere słowa Cedrica, lecz one wciąż do niego szeptały, raz za razem, aż napiął się jak cięciwa łuku.
Gdyby tylko Damian żył. Cedric poczynił tę niewinną uwagę po swoim ślubie, podczas gdy witał






