Perspektywa Margot
Sala wstrzymała oddech.
Każda jedna z nas.
Czekałyśmy.
Obserwowałyśmy.
Pełne lęku...
Lisa Wittacker nie spieszyła się. Oczywiście, że nie. Kobieta taka jak ona nie musiała. Stała tam z dłońmi splecionymi starannie przed sobą, skanując nas wzrokiem, jakbyśmy były aktami w folderze... a nie ludźmi.
„Dzień dobry, panie” – zaczęła gładko. „Po pierwsze, chciałabym przeprosić za niepo






