– Susan, czy nie ma niczego innego, czego pragniesz? Przysięgam, że ci to wynagrodzę. – Evan szczerze chciał spłacić swój dług wdzięczności.
– To był jedyny powód, dla którego żyłam.
Rozczarowana kobieta wstała i skierowała się w stronę drzwi.
– Susan?
Zignorowała jego wołanie.
Po odejściu Susan, Evan wciąż nie mógł odzyskać spokoju.
Obraz jej rzewnie płaczącej powracał do niego w kółko.
„To pragn






