– Szukam Evana.
Mężczyzna uważnie zmierzył wzrokiem stojącą przed nim kobietę – tajemniczą damę w długim płaszczu. Nie miał pojęcia, kim była.
– Kto to? – Z głębi pokoju dobiegł głęboki i aksamitny głos Evana.
Słysząc go, Susan poczuła dreszcz ekscytacji. Pospiesznie weszła do środka, powtarzając w myślach jego imię.
– Hej! Pani...
– Evan!
Susan była zachwycona, widząc go siedzącego przy biurku z






