Sheila wróciła na salę ze strachem i drżeniem. „Co się stało? Ledwo wsiadłam do samochodu, gdy zadzwonił do mnie pan Seet. Czy nie został, żeby się tobą opiekować? Czy kazałaś mu wyjść? Co się dzieje?”
Nicole milczała.
„Jak bardzo głupia jesteś, żeby ciągle odrzucać szczęście? Nie boisz się, że naprawdę możesz go stracić na dobre?”
Nicole spojrzała tępo na Sheilę i powiedziała: „Evan chciał zacząć






