Obojętnym tonem Evan mruknął: — Możesz mówić wprost. Nie ma potrzeby, byśmy rozmawiali na osobności.
Susan zerknęła na Nicole i zawahała się. Po chwili skierowała wzrok na Evana, a w jej oczach malowała się szczerość.
— Evanie, kiedy zostałam poparzona, ratując cię, obiecałeś mi coś w zamian. Wtedy poprosiłam cię o małżeństwo. Wiem, że kochasz pannę Lane, więc zrezygnujemy ze ślubu. Czy możesz mi






