„Nie. Chcę, żeby to Evan mnie odprowadził. Evan...” Widząc, że Evan ją ignoruje, Susan gorączkowo chwyciła go za ubranie.
Sheila natychmiast położyła mocną dłoń na ramieniu Susan i pośpiesznie ją odciągnęła.
„Wracajmy odpocząć”.
„Evan! Evan!”
Z łzami w oczach Susan wykrzykiwała imię Evana, podczas gdy Sheila wlekła ją z powrotem do sali.
„Sheila, przecież nie mamy ze sobą na pieńku! Dlaczego mi to






