Serce Evana stopniało na widok zabawnej reakcji jego uroczej córeczki.
Pochylił się i wziął ją w ramiona. – Maya, śmiało przychodź do mnie, kiedykolwiek będziesz czegoś potrzebować. Dam ci wszystko, czego zapragniesz, i sprawię, że będziesz najszczęśliwszą małą dziewczynką na Ziemi.
– Tatusiu! Nie chcę niczego więcej, dopóki jesteś przy mnie! Zawsze będę twoją ulubioną dziewczynką! – zachichotała






