Nicole była zszokowana niespodziewanym atakiem. „Evan, puść mnie! To boli!”
Nie zważając na jej słowa, z tą samą siłą ciągnął ją w stronę sypialni. Potem z całej siły zatrzasnął drzwi.
Zmarszczyła brwi na widok jego twarzy, która była zaczerwieniona z gniewu. Czy musiał wpadać w szał tylko dlatego, że nie chciałam odebrać jego telefonu? Jeśli ktokolwiek powinien mieć prawo do złości, powinnam to b






