Kiedy dotarła do domu, poczuła chwilowe zadowolenie z siebie, ale jedna z pokojówek podbiegła do niej zdenerwowana i powiedziała: — Proszę pani, ktoś dostarczył dla pani prezent! Powiedział, że musi go pani sprawdzić osobiście!
— Co to takiego? — zapytała Nicole, z ciekawością patrząc na pudełko, które podała jej służąca. — Kto to przysłał?
— Nadawca odmówił podania tożsamości, ale nalegał, by spr






