Nicole posłała mu surowe spojrzenie, bijąc się z myślami.
„Ha! Wszystkiego najlepszego? Taki okrutny i bezduszny demon jak ty powinien cierpieć do końca swoich dni!”
Ponieważ milczała przez niemal minutę, Levant ponaglił ją: — Nicole, pozwolę ci wyjść, gdy tylko złożysz mi szczere życzenia.
Zaciskając pięści z całej siły, Nicole wykrztusiła: — Wszystkiego najlepszego. — Wcale nie brzmiało to jak ż






