Pochłonięci ratowaniem matki, Juan i Kyle nie zauważyli, że Maya tam była.
Nina westchnęła. Pomyślała, że Susan przekupiła Mayę tymi cukierkami i właśnie dlatego Maya tak długo przebywała w jej pokoju.
Tymczasem Susan pozwoliła odejść Mayi dopiero wtedy, gdy jej oczy nie były już czerwone i nie było widać żadnych śladów płaczu.
Zanim wyszła, Susan ostrzegła ją: "Nie mów o tym nikomu. W przeciwnym






