Cała widownia dyskutowała o zaistniałej sytuacji. W tym momencie opóźnienie zawodów z powodu jednej osoby było po prostu niemożliwe, a sam Dylan doskonale zdawał sobie z tego sprawę.
Podobnie uważała też Janet. Jeśli wycofamy się z zawodów tak pospiesznie, obawiam się, że Uniwersytet Woodsbury odtąd stanie się pośmiewiskiem w świecie medycznym. To zdecydowanie potężnie uderzy w reputację uczelni.






