Uparcie zacisnęła szczęki, nie chcąc nic mówić. Jednak Mason nie zamierzał jej puścić w tym krytycznym momencie.
„Janet, spróbuj nazwać mnie jeszcze raz. Musisz zwrócić się do mnie imieniem, którego wcześniej używałaś”.
W końcu nie mogła już tego znieść. Jęknęła, a w kącikach jej oczu pojawiły się łzy. „Mason”. Dawno nie zwracałam się do niego w tak intymny sposób, więc nagle przestałam być do teg






