Sean przez dłuższą chwilę odmawiał odpowiedzi Masonowi. — Wczoraj trzymała mnie za rękę, twierdząc, że chce za mnie wyjść, ale wyparła się tego, gdy tylko wstała z łóżka — wyjaśnił Mason z niezadowoleniem, unosząc brew.
Sean był zagubiony i pomyślał: „A więc to o to chodziło, to dlatego panicz Mason był rano taki struty!”. — Paniczu Masonie, szczerze mówiąc, nie znam się na tych sprawach. Jednak b






