Tymczasem Terence i grupa kobiet z rodziny Quillenów ucztowali w głównym salonie rezydencji.
Nagle wpadła Beatrix, podskakując i ogłaszając: — Wróciłyśmy!
Wszyscy szybko zwrócili uwagę na radosną członkinię rodziny, ale ich wzrok wkrótce przeniósł się na Mackenzie, która weszła tuż za nią.
— O? Mackenzie w końcu wróciła!
— Tak długo czekałam na twój powrót, Mackenzie! Praca cię tak pochłonęła? Wej






