„Ryder, ty s*kinsynu!”
Skoro zerwał maskę pozorów, Abellyn również nie zamierzała się hamować. Wskazała na niego palcem i zaczęła zrzędzić: „Kiedy tu wchodziliśmy, obiecałeś, że postawisz nam ten posiłek. A teraz wycofujesz się, gdy już zjadłyśmy? Naprawdę nie jesteś mężczyzną!”
„Właśnie! Przestań udawać bogacza! Z takim zachowaniem, jak ty w ogóle chcesz się ożenić?! Obrzydliwe! Chyba w snach!” C






