"Panie Verkade, jest pan nazbyt uprzejmy. To tylko drobna przysługa, nic wielkiego!" Hugo z wyrazem wyższości na twarzy przesunął palcem po grubym złotym sygnecie na palcu wskazującym. "Wszyscy wiedzą, że ja, Hugo Zelinsky, jestem obwołany królem klubów nocnych. Nigdy nie zdarzyło mi się nie zaciągnąć kobiety do łóżka. Dziś wieczorem stworzę panu okazję, by przespał się pan z panną Quillen i przyp






