"Nie pozwolę na to!" Magnus natychmiast odmówił. "Jako rycerz Claudette, muszę zawsze ją chronić i patrzeć, jak wraca do życia".
Zaciskając powoli dłonie w pięści, Emmanuel warknął ostrzegawczym tonem: "Jeśli nie będziesz współpracował, nie będę mógł leczyć Claudette".
A jednak Magnus ani drgnął.
Powieki Emmanuela zadrgały, a jego twarz szybko spochmurniała z irytacji, lecz nagle zaświtała mu pewn






