– Nie poznajesz mnie? Jestem Blake, twój Casanova! – powiedział podekscytowany Blake.
Tym razem Abellyn zadrżała i z niedowierzaniem wpatrywała się w mężczyznę przed sobą. Mimo że wyjawił swoją tożsamość, wciąż nie mogła w to uwierzyć!
Blake mówił dalej: – Tamtej nocy byłem pijany, a ty umyłaś mi stopy. Potem, kiedy to robiłaś, wziąłem cię w ramiona i nalegałem, żebyś umyła mi włosy. Następnego dn






