Daisy
PRAWIE O PIĄTEJ po południu dostałam powiadomienie na telefon, że na korytarzu ktoś się kręci. Otworzyłam aplikację i zobaczyłam, jak Huck chodzi tam i z powrotem przed moimi drzwiami, w jednej ręce trzymając papierową torbę, a drugą pocierając kark.
Siedziałam właśnie na kanapie owinięta kocem, czytając romans na tablecie, więc wyprostowałam się, zamierzając otworzyć drzwi.
Ale pows






