Wyraz twarzy Lestera głęboko zranił dumę Yvette.
— Dość! — Yvette nie chciała się dalej poniżać z powodu butelki wina. — To tylko nieporozumienie. Charlie, użyj swojej karty.
Gdy spojrzała na Charliego, w jej oczach malowały się inne emocje.
Ponieważ byli do siebie podobni, zrozumiał, co miała na myśli — jeśli sprawa się rozniesie, splami to tylko reputację rodziny Shepherdów.
Gdyby w szkole rozes






